web2.0, open source i inżynieria kosmiczna

Miasto to najbardziej efektywna platforma rozwoju jaką ludzkość zdołała opracować. W zasięgu ręki są niezliczone zasoby, upakowane i udostępnione w super efektywny sposób. Możesz po nie sięgnąć i zwielokrotnić je własnym intelektem ku pożytkowi innych. Na przesztrzeni 10×10 km możesz spędzić większość swojego życia ucząc się, pracując, kochając, tworząc i czując się spełnionym. A przynajmniej tyle mówi prospekt emisyjny.

Miasto to także źródło wielu negatywnych procesów. Charakterystyczne dla niego jest duże zagęszczenie ludzi, niskie poczucie bezpieczeństwa mieszkańców, duży poziom zanieczyszczeń i hałasu. W miastach łatwiej o raka, nóż pod żebrem i śmierć pod kołami auta. Cena rozwoju?

Grupy kontestujace zastaną sytuację starają się coś z tym zrobić na własną rękę. Część wybiera alternatywną drogę organizując się w gamie społeczności zwanych intentional communities np. eko-wioskach czy egalitarnych społecznościach spółdzielczych. Często za inspirację biorą mają literackie utopie np. Walden Two. Czuję wielką sympatię do tych ludzi i ich przedsięwzięć. Stawiając na rozwój osobisty, zacieśnianie więzi i dzielenie się pracą wzmacniają te aspekty swojego życia, które i ja uważam za konstytuujące Dobre Życie. Ale prawdziwe pytanie brzmi jak skalowalny jest model, który oferują? Ile takich społeczności opartych o hodowlę nasion ekologicznych ziół czy wyrabianie hamaków da się utrzymać na świecie? Czy jest możliwe zorganizowanie w tym modelu przedsięwzięcia wysokich technologii, dajmy na to … spółdzielni oferującej usługi informatyczne? Cywilizacji?

Sądzę, że nie gdyż organizując swoje życie w przepięknych lasach Virginii albo lubelszczyzny odwracamy się od rozwoju cywilizacyjnego plecami. Widząc jednak słabe strony utopii wyekstrahujmy z nich mocne punkty i zobaczmy jak wiążą się z Miastem 2.0?

W środę część druga. Stay tuned!

Comments on: "Miasto 2.0 a Utopie: część 1 z 3" (4)

  1. Czasem sam się zastanawiam, że fajnie byłoby stworzyć osadę, gdzie osadnicy uzupełnialiby się w różnych rzeczach. Z jednej strony byłoby łatwiej w pewnych kwestiach… z drugiej strony są też pewne minusy. Nie chcę o nich pisać bo to szeroki temat… ale czy istnieje coś takiego w Polsce? Chętnie wybrałbym się na wizytę by porozmawiać na żywo😉

  2. Karol Dębkowski said:

    Ojoj. Podejście mnie przejechało na kawałki🙂
    Chyba jednak biorąc pod uwagę Twój model, problem ze skalowalnością byłby całkiem znaczny. Ciężko nawet wyobrazić sobie tak spójną utopię.

    • Cz 1 to krytyka społeczności egalitarnych żyjących z dala od cywilizacji
      Cz 2 to rozpoznanie, że brak pozytywnych przykładów miast, w którym udało się połączyć zrównoważony rozwój z utrzymaniem silnych relacji między jego mieszkańcami charakterystycznych dla utopii. Zdaje się masz coś podobnego na myśli, prawda?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Chmurka tagów

%d bloggers like this: