web2.0, open source i inżynieria kosmiczna

Archive for Marzec, 2008

Wielkanocna przejażdżka na Górę Śmieci

W pierwszą niedzielę po, pierwszej pełni Księżyca po równonocy wiosennej przypada święto znane obecnie jako Wielkanoc. Choć to święto miało niegdyś inną nazwę to zwyczaje pozostały. Wielkanocne jajko, śmigus dyngus, nawet procesje – wszystko to rodzima twórczość naszych prasłowiańskich przodków. Różnorodne te zabiegi miały jeden wspólny cel. By o przygnębiającym sezonie zimowym do życia i domostw wnieść dobrą energię.

Wyciągnąłem więc moją siostrzyczkę, po raz pierwszy w tym sezonie, na rower. Ania z rowera korzysta rzadko ale intensywnie. Np. jedzie sobie na Ukrainę albo Rumunię. Obieżyświat : )

Jako że w domu miałem trochę cebulek tulipanów i nasion innych kwiatków postanowiliśmy je zasadzić. A że od dawna chodziła mi po głowie myśl odwiedzenia Góry Śmieci to właśnie ona stała się celem wyprawy. Oto czego się dowiedziałem o górze śmieci:

1. Rozciąga się z niej niespodziewanie przyjemny widok.

2. Rosną na niej różne rośliny. Widać trawę i chwasty. Teraz będą i tulipany : )

3. Na dole nie śmierdzi na górze tak. Zapach, ktory stamtąd docierał nie zachęcał do wdrapania się na sam szczyt.

4. To czarne na szczycie to niestety nie czarnoziem… To mieszanka szkła, odpadów przemysłowych, papieru i … Nie napiszę na co wyglądał mi ostatni składnik. Przy czym wcale nie zachęcam do wybrania się na górę, żeby się dowiedzieć. Gdyby nadawała się do odwiedzin… Cóż… Nie było by przed nią szlabanu, prawda?

A tutaj reszta zdjęć z przejażdżki.

Chmurka tagów