Rośliny zwykle rosną w glebie. Jednakże okazuje się, że nie jest ona konieczna dla ich wzrostu. Świetnie radzą sobie na substytutach gleby a nawet bez niej! Te alternatywne sposoby uprawy to hydroponika i aeroponika.
Im więcej czytałem o bezglebowej uprawie roślin tym silniejsze miałem przeczucie, że pozwala na uzyskanie plonów o jakości przewyższającej uprawy ekologiczne. Postanowiłem więc to sprawdzić eksperymentalnie.
Przygodę zacząłem od truskawek. Sadzonki nabyte w Tesco po oczyszczeniu z ziemi umieściłem w perlicie. Dno doniczki wyłożyłem gazą i w osi doniczki umieściłem knot z gazy aby ułatwić rozprowadzanie roztworu. Parę dni zajęło truskawkom zorientowanie się, że roztaczają się przed nimi korzystne perspektywy. Kiedy tylko wyszło kwietniowe słońce truskawki zrobiły to:
Rośliny nie potrzebują dużo do szcześcia. Gwarantem szczęścia jest słońce, woda i 17 składników mineralnych. Medium, w którym umieszczone są ich korzenie powinno mieć odpowiedni współczynnik pH a roztwór je opływający odpowiednie stężenie różnych składników. Pomocą służy Internet a także zawierająca interesujące informacje seria “Integrowana produkcja” wydana przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa.
Zacząłem też hodować bazylię bezpośrednio z nasionek. Czekam z niecierpliwością na możliwość organoleptycznej weryfikacji hipotezy.


kwiecień 13, 2009 o 11:09 pm
W sumie nic odkrywczego. Pewnie każdy z czytelników musiał kiedyś w przedszkolu albo podstawówce wyhodować fasolę w słoiku, również bez gleby.
kwiecień 15, 2009 o 9:51 am
Hehe gratuluje wytrwałości w drążeniu tematu. Czy nawozy podajesz naturalne (prosto od krowy, świni), czy raczej rozpuszczasz granulki zakupione w pobliskim markecie?
Nie wiem czy dzięki uprawie dwóch roślinek można już Cię tytułować rolnikiem
Pozdrowienia!
kwiecień 15, 2009 o 1:47 pm
Mateusz: należę do tych, których przygoda z fasolą ominęła. Tego pracownika NASA najwyraźniej też : )
Łukasz: wlewam nawóz roślinny w płynie. Nie posiada on wprawdzie wszystkich mikroelementów a wapnia nie ma wogóle. Na szczęście kranówka obfituje w różne dodatkowe składniki. Wapnia ma podobno 100mg/l.
listopad 25, 2009 o 7:00 pm
Wapń jest jak mi się zdaje przede wszystkim regulatorem kwasowości podłoża, więc jeśli “utrzymujesz” odpowiednie PH dla rośliny to będzie ok. Złe PH podowuje, że mikroelementy stają się dla rośliny “niedostępne” i przez to rośnie dużo słabiej. Jak sie nie myle PH dla większości roślin powinno być >5.